Leksykon współczesnej perkusji

Siła Yamahy

Oak Custom tkwi w doskonałym doborze drewna z jakiego jest zbudowana. To właśnie odpowiednia selekcja i sezonowanie drewna dają to niesamowite brzmienie, które pokochali perkusiści na całym świecie. (więcej)

Ojciec Louie Bellsona

był właścicielem sklepu muzycznego, dzięki temu młody Louie miał znakomite warunki by móc rozpocząć i rozwijać naukę gry na perkusji. (więcej)

Simon Phillips

uznawany jest za jednego z najbardziej wszechstronnych perkusistów. Równie dobrze radzi sobie w jazzie i heavy-metalowych klimatach. Nic więc dziwnego, że współpracą z nim zainteresowani są najwspanialsi muzycy na ziemi. (więcej)

Wysokiej jakosci klon

z którego zbudowany jest zestaw Yamaha Tour Custom sprawia, że perkusja brzmi niezwykle przenikliwie i świetnie przebija się przez ścianę dźwięku gitar i basu. Perkusja jest przy tym niezwykle uniwersalna i ma zwolenników wśród muzyków jazzowych i tych, którzy wolą nieco mocniejsze rockowe klimaty. (więcej)

Tagi

  • Jack White
  • Peskusista
  • Gitarzysta
  • Muzyk
  • White Stripes
  • Dead Weather
  • Alison Mosshart
  • Perkusja
  • Gitara

Kariera Jack'a White'a

2012-08-10 17:04
Aśka
Jack White urodzil się 9 lipca 1975 roku w Detroit w wielodzietnej rodzinie Gorgmana i Teresy Bandyk Gillis. Wielokrotnie w wywiadach opowiadał o swoim polskim pochodzeniu – jego matka urodziła się w Polsce, a babcia mieszkała w Krakowie. Zamiłowanie do muzyki odziedziczył po rodzicach. Już jako nastolatek opanował grę nie tylko na perkusji, ale również na gitarze i pianinie. Grywał w lokalnych zespołach, m.in. „Two Star Taberancle”. Pod koniec dwudziestego wieku White grał w undergroundowych lokalnych klubach i zarabiał jako tapicer. W roku 1996 poznał Meg White, z którą pobrał się tego samego roku. Wraz z nią utworzył zespół „The White Stripes”. Jack pełnił rolę gitarzysty i wokalisty, Meg zasiadała za perkusją.

Trzy lata później ukazał się ich debiutancki album z nazwą grupy w tytule. Ich styl szybko stał się rozpoznawalny i para odniosła sukces w USA. W momencie ukazania się albumu „De Stlij” w roku 2000 Jack i Meg byli już po rozwodzie. Nieustannie jednak nagrywali wspólne utwory, co zaowocowało pojawieniem się kolejnego krążka – „White Blood Cells”. Jednak to „Elephant” z roku 2003 przyniósł im największą popularność. W roku 2005 fani rocka zafascynowali się utworem „Blue Orchid”, promującej kolejny album duetu – „Get Behind Me Satan”. W roku 2007 na rynku ukazał się album „Icky Thump”, którego nazwa pochodziła od gwary Lancshire. Krążek oznaczono etykietą najbardziej niekonwencjonalnego w historii White Stripes. Utwory bogate były w zupełnie nowe riffy i brzmienia. Część utworów zawartych na płycie odnosiła się do pochodzenia Jacka, słyszeć więc możemy na nich brzmienia szkockiego folku.
Jack za perkusją
Jack za perkusją, źródło: Drummerworld

W czasie współpracy z Meg, Jack White założył wraz z Brendanem Bensonem, Patrickiem Keelerem i Jackiem Lawrensem kwartet „The Raconteurs”. Rok później na rynek wyszła ich płyta „Broken Boy Soldiers”. Już dwa lata później zespół wydał kolejny album, oby dwa odniosły sukces. W trakcie nagrywania teledysku do „Blue Orchid” z płyty „Get Behind Me Satan”, Jack poznał Karen Elson, którą poślubił. Niedługo potem modelka urodziła mu dwójkę dzieci – Scarlett Theresę i Henry’ego Lee. Para rozwiodła się jednak w 2011 roku.

W roku 2009 powstał kolejny zespół z udziałem Jacka White’a – The Dead Weather. Pierwszy album grupy – „Horehound” wydany został 13 lipca 2009 roku. W skład zespołu wchodzą Jack Lawrence, Dean Fertita i Alison Mosshart.

Dzięki zespołowi White Stripes Meg i Jack uplasowali się na wysokich pozycjach wśród gwiazd rockowych. Sam White zajął siedemnaste miejsce na liście „100 najlepszych gitarzystów wszechczasów” wg magazynu „Rolling Stone” oraz uplasował się na pierwszym miejscu w kategorii „Muzyka Alternatywna” w rankingu „Modern Drummer” z roku 2011. Współpraca z Meg otworzyła przed nim również drzwi do tworzenia muzyki u boku najlepszych artystów międzynarodowej sceny (m.in. Wanda Jackson oraz Karen Elson) i do utworzenia kolejnych zespołów.

Komentarze

agatka
2012-08-20 11:28:08

Byłam na Dead Weather i do dzisiaj nie mogę wyjść z zachwytu
!!! jeden z najlepszych zespołów naszych czasów. Polecam także The Kills.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.