Leksykon współczesnej perkusji

Aluminiowe korpusy

z serii werbli firmy Yamaha, zyskały sobie zwolenników wśród wielu perkusistów. Niezależnie od stylu muzycznego, seria Aluminium Shell brzmi świetnie i bardzo charakterystycznie. Inną zaletą jest niewielka waga werbli, co docenią mobilni perkusiści. (więcej)

Wiele osób twierdzi, że

perkusja elektroniczna nigdy nie dorówna brzmieniem zestawowi akustycznemu. Jednak Yamaha DTX500 przekonała już wielu niedowiarków. Doskonałe brzmienie i nieograniczone możliwości sprawiają, że DTX500 świetnie sprawdzi się w studiu nagraniowym oraz pracy w zaciszu domowym. (więcej)

Bill Ward jest

wielką inspiracją między innymi dla Dava Grohla, który często wymienia Billa jako swojego guru. (więcej)

Styl gry Franka

był odmienny do tego czego oczekiwali od niego koledzy z zespołu Green Day. Popularny The Cool musiał zmienić myślenie na bardziej "punkowe" by móc skutecznie kontynuować pracę z zespołem. Obustronna cierpliwość opłaciła się, bo dziś nikt nie wyobraża sobie Green Day bez Franka, a on sam jest uwżnany za najmocniejszy punkt kapeli. (więcej)

Tagi

  • Bill Ward
  • Perkusista
  • Ozzy Osbourne
  • Black Sabbath
  • Muzyk
  • Kompozytor
  • Perkusja
  • Onstrument
  • Muzyka

William Thomas „Bill” Ward

2012-07-21 14:36
Janek Kos
William Thomas „Bill” Ward urodził się 5 maja 1948 roku w Birmingham w Anglii. Przed wstąpieniem do Black Sabbath współpracował z Tonym Iommim w zespole Mythology oraz pracował u boku Ozzy’ego Osbourne’a i Geezera Butlera w Rare Breed.
Bill Ward
Bill Ward, źródło: Drummerworld

W latach 1969-1980 perkusista pojawił się na każdym z albumów Black Sabbath. Zespół opuścił w sierpniu 1980 roku w czasie trasy koncertowej promującej „Heaven and Hell”. w celu nawiązania relacji zawodowej z Maxem Havorem. W roku 1981 wystąpił na albumie zespołu, a po dwóch latach powrócił na dłużej w celu nagrania „Born Again”. Z powodów zdrowotnych wkrótce ponownie odszedł z grupy, jednak latem 1984 zdecydował się na ponowienie współpracy. Niestety, w tym czasie Black Sabbath nie koncertowało, ani nie nagrywało. Tuż przed ostatecznym wznowieniem współpracy grupa wystąpiła podczas Live Aid w 1985 roku oraz w Kalifornii podczas Ozzy Osbourne Show w listopadzie 1992. Zespół (wraz z Robem Halfordem zastępującym Jamesa Dio) otworzyło uroczystość swoim koncertem. Bill Ward powrócił do zespołu na czas trasy koncertowej po Ameryce Południowej w roku 1994, przed ostatecznym powrotem przed wystąpieniem w Birmingham NEC w grudniu 1997. Niestety – zdrowie nie pozwoliło mu na nieprzerwaną współpracę z Black Sabbath. Tuż po dwóch wystąpieniach w roku 1998 Bill Ward osunął się w cień z powodu ataku serca, jakiego doznał w czasie prób. Podobnie jak w roku 1980 muzyka zastąpił Vinny Appice, jednak tym razem czas jego pobytu w zespole był określony jako tymczasowy, do momentu wyzdrowienia Williama. Powrót nastąpił w roku 1999. Od tej pory artysta nieustannie współpracował z zespołem do roku 2012.Po trzynastu latach artysta ponownie opuścił Black Sabbath. W roku 2002 rozpoczął comiesięczne wystąpienia w internetowym radiu „Rock50” kalifornijskiego WPMD , gdzie ukazuje swój talent gry metalu, hard rocka oraz rocka klasycznego. W październiku 2005 roku powstało wiele szumu wokół jego powrotu do współpracy z Tonym Iommim, Gejzerem Butlerem i Ronniem Jamesem Dio na czas trasy koncertowej pod nazwą „Heaven&Hell”. Niestety, wkrótce artysta zdecydował się nie ponawiać współpracy z muzykami ze względu na ich różniące się gusta muzyczne.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.