Leksykon współczesnej perkusji

Styl gry Franka

był odmienny do tego czego oczekiwali od niego koledzy z zespołu Green Day. Popularny The Cool musiał zmienić myślenie na bardziej "punkowe" by móc skutecznie kontynuować pracę z zespołem. Obustronna cierpliwość opłaciła się, bo dziś nikt nie wyobraża sobie Green Day bez Franka, a on sam jest uwżnany za najmocniejszy punkt kapeli. (więcej)

W czasach eksplozji muzyki

Grunge, Matt Cameron uznawany był za jednego z najlepszych perkusistów w Seattle. Nic więc dziwnego, że Chris Cornell zaproponował mu grę w Soundgarden. Już pod koniec lat 80tych zespół pod względem techniki dominował nad innymi kapelami z tego okresu. (więcej)

Alex Van Halen

uczył się także gry na gitarze elektrycznej, jednak to jego brat Edie stał się symbolem gitarzysty lat 80tych. (więcej)

Świetna technika gry

Bakera idzie w parze z jego niesamowicie widowiskowym sposobem grania na perkusji. Ginger potrafi zrobić fantastyczne show, które uwielbia publiczność. Koncertowa rola perkusisty nie musi więc być przyćmiona innymi członkami zespołu. (więcej)

Tagi

  • Pretty Purdie
  • Perkusista
  • Muzyk
  • Instrumentalista
  • Soul
  • Rock
  • Muzyka
  • Muzyczny
  • Perkusja
  • Bębny
  • Zestaw perkusyjny

Bernard Lee “Pretty” Purdie - legendarny perkusista

2013-03-05 17:23
Piotrek
Bernard Lee “Pretty” Purdie urodził się w Elton w Maryland 11 czerwca 1939 roku. Przygodę z muzyką rozpoczął od nauki elementów gry na perkusji. Wkrótce pobierał nauki u Leonarda Heywooda, stając się jednocześnie członkiem jego zespołu. Inspiracją byli dla artysty Buddy Rich, Papa Jo Jones, Gene Krupa, Art Blakey i Joe Marshall.
Pretty Purdie
Pretty Purdie, źródło: Jazztimes

W roku 1961 Bernard przeprowadził się do Nowego Jorku. Aby legalnie móc występować na scenie w swoim wieku, twierdził że urodził się dwa lata wcześniej. Tym sposobem sądzono że Pretty liczy dwadzieścia jeden wiosen, dzięki czemu grał z Mickey and Sylvia oraz był częstym gościem w Turf Club, gdzie spotykali się agenci i muzycy wielkiego świata. To właśnie w tym okresie grywał z Buddym Lucasem, który nazwał go „Mississippi Bigfootem”. Wkrótce, tuż po nawiązaniu kontaktu Barneyem Richmondem, zagrał na perkusji w utworach „Ain’t She Sweet”, „Take Out Some Insurance On Me Baby” oraz „Sweet Georgia Brown” wydanych w styczniu 1964 roku przez Polydor. Rok później artysta miał okazję gry u boku Jamesa Browna („Ain’t That A Groove”, „Kansas City”) oraz Sammym Lowem. Purdie pojawił się na dwóch krążkach Jamesa – „Say It Loud – I’m Black And I’m Proud” oraz „Get On The Good Foot”. Pod koniec tej dekady wydał „Soul Drums”, z zespołem o tej samej nazwie, którym był liderem. Niedługo potem poświęcił się „Alexander’s Ragtime Band”. Jako solista wydał również „Purdie Good” w roku 1971, „Soul Is… Pretty Purdie” z roku 1972 oraz soundtrack do utworu „Lialeh” rok później. W roku 1970 Bernard pracował z Arethą Franklin nad “King Curtis and The King Pins”. Najbardziej popularnym utworem, jaki nagrał z wokalistką to „Rock Steady”, przyczynił się również do wydania „Aretha Live At The Fillmore West” oraz „King Curtis’s Live At Fillmore West”.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.