Leksykon współczesnej perkusji

Styl gry Franka

był odmienny do tego czego oczekiwali od niego koledzy z zespołu Green Day. Popularny The Cool musiał zmienić myślenie na bardziej "punkowe" by móc skutecznie kontynuować pracę z zespołem. Obustronna cierpliwość opłaciła się, bo dziś nikt nie wyobraża sobie Green Day bez Franka, a on sam jest uwżnany za najmocniejszy punkt kapeli. (więcej)

Bardzo uniwersalne brzmienie

zestawu Yamaha Club Custom docenili zarówno muzycy jazzowi, jak i rockowi. Oryginalna konstrukcja i charakterystyczny soud wydaję się być idealny do pracy w studiu nagraniowym oraz małych i dużych scenach koncertowych. (więcej)

Stalowe werble

Mają swoich zwolenników i przeciwników, jednak pewne jest, że Yamaha Steel Shell Snare Drums to werble najwyższej światowej klasy, a ich brzmienie spodoba się nawet najbardziej wymagającym perkusistom. (więcej)

Nie tylko na perkusji

Steward świetnie radzi sobie także z gitarą i instrumentami klawiszowymi. Jest także doskonałym kompozytorem i aranżerem oraz cenionym twórcą muzyki filmowej. Copeland stworzył ścieżkę dźwiękową między innymi do takich filmów jak: Wall Street, Simpatico, Nieśmiertelny 2, Nic nie widziałem, nic nie słyszałem i Babilon 5. (więcej)

Tagi

  • John Bam
  • Led Zeppelin
  • Perkonhusista
  • Robert Plant
  • Jimi Page
  • Instrument peskusyjny
  • Muzyka
  • Perkusja
  • Werbel
  • Bębny
  • Zestaw perkusyjny

John Bonham - legendarny perkusista Led Zeppelin

2012-09-03 08:38
Jagoda
John Bonham urodził się 31 maja 1948 roku w Redditch w Anglii jako syn Joan i Jacka. Przygodę z muzyką zaczął jako pięciolatek, tworząc swoją własną perkusję z naczyń i blaszanych pojemników po kawie. Jego idolami byli wówczas Gene Krupa i Buddy Rich. Dziesięć lat później chłopiec otrzymał prawdziwą perkusję. Ciekawostką jest, że Bonham nigdy nie brał żadnych lekcji gry na instrumencie, choć jako nastolatek radził się nieraz lokalnych perkusistów. W roku 1962 na rok dołączył do Blue Star Trio oraz Gerry Levene & Avengers. John uczęszczał do Lodge Farm Secondary Modern School. Dyrektor placówki napisał kiedyś o swoim uczniu, że może on skończyć zarówno jako śmieciarz, jak i jako milioner.
John Bonham
John Bonham, źródło: Wikipedia

W roku 1964 opuścił szkołę, zatrudniając się jako praktykant w warsztacie stolarskim ojca. Tego samego roku dołączył również do Terry Webb and The Spiders, a także poznał Pat Phillips – swoją przyszłą żonę. W tym czasie Bonham grywał w wielu lokalnych grupach – The Nicky James Movement, The Senators i A Way of Life, nieustannie kształtując swój talent. Tuż po odejściu z ostatniego zespołu, przyłączył się do Crawling King Snake. Wkrótce jednak A Way of Life wznowiło działalność, oferując Bonhamowi członkostwo w grupie. John przyjął propozycję. Nieustanny kontakt z Robertem Plantem – liderem Crawling King Snake zaowocował również dołączeniem do Band of Joy, z którym nagrał serię nagrań demo oraz występem inaugurującym koncerty Tima Rose’a. Ta znajomość okazała się wspaniałą przepustką do kariery – wkrótce Rose zaproponował mu zajęcie miejsca perkusisty w swoim zespole.
Tuż po rozpadzie The Yardbirds Jimmy Page tworząc nowy zespół zwerbował do niego Roberta Planta. Ten z kolei zaproponował wybranie Bonhama. Po obejrzeniu występu Johna w Hampstead w roku 1968 Jimmy zdecydował że to doskonały pomysł. W ten sposób John przyjął propozycję współpracy z New Yardbirds, znanymi później jako Led Zeppelin. Konkurencja dla zespołu była jednak niemała! W tym samym czasie Johna namówić na współpracę chcieli Joe Cocker i Chris Farlowe.

„Zdecydowałem, że muzyka Led Zeppelin podobała mi się bardziej niż Cockera, czy Farlowe’a.”


Podczas pierwszej trasy koncertowej w USA, w grudniu 1968 roku, John Bonham zaprzyjaźnił się z perkusistą Carminem Appicem, który przedstawił go Ludwigowi Drumsowi, z którym znajomość Bonhama przeciągnęła się do końca jego kariery. Specyficzny styl i wyjątkowy talent Johna ukształtował brzmienia Led Zeppelin. Największy wpływ jego muzyki usłyszeć możemy w „Immigrant Song”, „When The Levee Breaks”, czy „The Ocean”. Jego popularne solo „Pat’s Delight”, którego nazwa zmieniona została później na „Moby Dick” przedłużyło się do trzydziestu minut i bazowało na użyciu przez niego gołych dłoni, co znacznie wpłynęło na wspaniałe jego brzmienie. W tym czasie muzyk współpracował również z The Family Dogg’s A Way of Life, Screaming Lord Sutch, Lulu, Jimmym Stevensem oraz Royem Woodem.

Podczas współpracy zespołem Bonham interesował się starymi sportowymi samochodami i motocyklami – był kolekcjonerem, a swoje okazy przechowywał na rodzinnej farmie The Old Hyde. W roku 1974 wystąpił w „Son of Dracula” Freddiego Starra, gdzie zagrał na perkusji w zespole Counta Downe’a.

24 września 1980 roku Bonham został wybrany przez Rexa Kinga – asystenta Led Zeppelin – do udziału w próbie w Bray Studios przed nadchodzącą trasą po Stanach Zjednoczonych. W czasie podróży John poprosił o przerwę na śniadanie, podczas której wypił czterdzieści shotów (po 400-560 ml). Po przyjeździe nie zaprzestał, co spowodowało u niego wymioty i asfiksję - stan niedoboru tlenowego w organizmie. O północy 25 września zasnął, a rano John Paul Jones oraz Benji LeFevre odnaleźli go nieżywego. Zmarł w wieku 32 lat. Sekcja zwłok nie wykryła w jego organizmie narkotyków. Na jego nagrobku wyryto następujący napis:

„Ku pamięci kochającego męża i ojca Johnego Henry’ego Bonhama, zmarłego w dniu 25 września 1980 roku, w wieku 32 lat. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Dobranoc, mój kochany.”

Po śmierci perkusisty media szumiały wokół Led Zeppelin. Chodziły pogłoski, że na miejsce Bonhama wstąpi Cozy Powell, Phil Collins, Carmine Appice, Barriemore Barlow, Roger Taylor, Simon Kirke lub Bev Bezan. 4 grudnia 1980 grupa ogłosiła jednak, że bez przyjaciela i jednocześnie nieodłącznej części zespołu, jakim był John Bonham, Led Zeppelin nie może kontynuować działalności. Było to ostateczne pożegnanie z karierą grupy.
Grób Johna Bonhama
Grób Johna Bonhama, źródło: Wikipedia

Komentarze

komentarz
2014-07-16 12:09:46

nie było NIE MA I NIE BĘDZIE LEPSZEGO PERKUSISTY OD Johna Bonhama

kaczor
2012-09-06 17:41:04

Uważam, że to najlepszy perkusista wszechczasów. Facet zrewolucjonizował styl gry na perkusji... wielu współczesnych bębniarzy przyznaje się do inspiracji Johnem Bonhamem

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.