Za współpracę z Carlosem Sntaną

Michael Shrieve został wprowadzony do Rock & Roll Hall of Fame. Wydarzenie to miało miejsce w 1998 roku. (więcej)

Terry Bozzio

słynie z gry na swoim bardzo rozbudowanym zestawie perkusyjnym, dzięki temu jego występy to prawdziwa uczy zarówno dla uszu jak i dla oczu. Niezliczona liczba blach, bębnów i przeszkadzajek robią ogromne wrażenie podczas koncertów (więcej)

Aluminiowe korpusy

z serii werbli firmy Yamaha, zyskały sobie zwolenników wśród wielu perkusistów. Niezależnie od stylu muzycznego, seria Aluminium Shell brzmi świetnie i bardzo charakterystycznie. Inną zaletą jest niewielka waga werbli, co docenią mobilni perkusiści. (więcej)

Świetnie radzi sobie

W jazzie, bluesie rocku i metalu. Aynsley Dunbar, który jest w stanie zagrać praktycznie wszystko, uznawany jest za jednego z najbardziej wszechstronnych i uniwersalnych perkusistów na Wyspach Brytyjskich. (więcej)

Tagi

  • Meinl
  • FX Pedal
  • Instrumnet
  • Efekt
  • Perkusyjny
  • Perkusja
  • Brzmienia perkusyjne
  • Shadow
  • Elektroniczny
  • Instrumnet perkusyjny
  • Efekt perkusyjny

Meinl FX Pedal - elektroniczny efekt perkusyjny

Efektem współpracy niemieckiego producenta Meinl z grupą profesjonalistów w dziedzinie tworzenia pickupów - firmą Shadow - jest Meinl FX10. Eksperyment ten wypadł pomyślnie, stając się prostym w obsłudze i budowie pomocnikiem dla muzyków.

W zestawie FX znajdziemy pedał, mały ekran, wyjście mono i stereo jack, potencjometry głośności, wejście zasilania 9V oraz przycisk. Całość skonstruowana jest więc w bardzo łatwy i nieskomplikowany sposób. Całość wykonano z metalu połączonego z drewnem dębu użytym po bokach. Pedał powleczono gumą, co uniemożliwia nam ślizganie się stopy. Meinl FX pedał wyposażono w dziesięć brzmień - kick bass, tamburyn, podwójny tamburyn, cyber kick, klask, cabasa, clave oraz podwójna cabasa. Również sposób użytkowania pedału jest bardzo prosty - podpinamy go do sprzętu, naciskamy pedał i... gramy. Używając jedynego przycisku w zestawie, zmieniamy efekty brzmieniowe. Wyświetlacz prezentuje nam numer dźwięku, z którego korzystamy. Model przeznaczony jest dla perkusistów, jednak sprawdzi się także w przypadku chociażby gitary. Jest to najprostszy z możliwych zestaw pomagający nam w wybiciu rytmu. Minusem jest tutaj brak możliwości wgrania własnych brzmień, jednak producent postawił tutaj na najprostszą formę pedału. Całość prezentuje się precyzyjnie, obsługa nie jest trudna, a sprzęt na pewno przyda nam się na ścieżce nauki gry na perkusji.