Leksykon współczesnej perkusji

Simon Phillips

uznawany jest za jednego z najbardziej wszechstronnych perkusistów. Równie dobrze radzi sobie w jazzie i heavy-metalowych klimatach. Nic więc dziwnego, że współpracą z nim zainteresowani są najwspanialsi muzycy na ziemi. (więcej)

Matt Cameron świetnie

odnalazł się w składzie Pearl Jam, w ciągu kilku dni nauczył się 80 utworów tego zespołu by móc zagrać z nim zbliżającą się trasę koncertową. (więcej)

Bardzo uniwersalne brzmienie

zestawu Yamaha Club Custom docenili zarówno muzycy jazzowi, jak i rockowi. Oryginalna konstrukcja i charakterystyczny soud wydaję się być idealny do pracy w studiu nagraniowym oraz małych i dużych scenach koncertowych. (więcej)

Styl gry Franka

był odmienny do tego czego oczekiwali od niego koledzy z zespołu Green Day. Popularny The Cool musiał zmienić myślenie na bardziej "punkowe" by móc skutecznie kontynuować pracę z zespołem. Obustronna cierpliwość opłaciła się, bo dziś nikt nie wyobraża sobie Green Day bez Franka, a on sam jest uwżnany za najmocniejszy punkt kapeli. (więcej)

Tagi

  • Mat Cameron
  • Perkusista
  • Soundgarden
  • Pearl Jam
  • Grunge
  • Seatle
  • Temple Of The Dog
  • Perkusja
  • Rock
  • Muzyka alternatywna

Matt Cameron w Pearl Jam

2012-07-11 21:54
Mateusz
Rok po rozpadzie Soundgarden Cameron zaproszony został do zagrania podczas trasy koncertowej Pearl Jamu po Ameryce. Miał w ten sposób zastąpić Jacka Ironsa, który odszedł z powodów zdrowotnych. Współpraca Matta z zespołem rozpoczęła się jednak dużo wcześniej – już w roku 1990 pomagał im przy nagraniu instrumentalnych demo.

„Odebrałem wiadomość z nikąd od Eda Veda, Stoney’a i Kelly’ego. Byłem zaskoczony. To było naprawdę krótkie zapytanie. Zadzwonił i powiedział: “Hej, co robisz tego lata?”
Matt Cameron
Podczas koncertu z Pearl Jam
Podczas koncertu z Pearl Jam, źródło: Wikipedia


„Znaliśmy go ze sceny i tras koncertowych. To miało z tym wiele wspólnego. Wiedzieliśmy, że był normalnym facetem, zwykłym człowiekiem”
Mike McCready

W ciągu dwóch tygodni Matt nauczył się osiemdziesięciu utworów zespołu! Choć początkowo miał być w zespole tymczasowo, to wkrótce – tuż po trasie koncertowej Pearl Jamu – członkowie zaoferowali mu pełny etat.

„Było mi naprawdę miło, jednak mój styl muzyczny był nieco inny od ich. Poza tym zespół miał już tylu basistów, nie byłem więc pewien czy wiedzą czego chcą. Dlatego grałem tak jak lubiłem i ostatecznie rozgryźliśmy co jest najlepsze dla zespołu.”

W ten sposób Cameron okazał się perkusistą współpracującym z Pearl Jam najdłużej. McCready stwierdził w jednym z wywiadów, że Matt wprowadził zespół na lepszą ścieżkę. W roku 1998 grupa wydała „Last Kiss” – cover utworu J. Franka Wilsona i Cavaliers. Singiel uplasował się na drugim miejscu listy przebojów „Billboard”, stając się tym samym najlepiej ocenionym utworem zespołu w historii. Wraz z nowym tysiącleciem grupa wydała szósty album studyjny „Binaural”. Utwór „Grievance” otrzymał nominację do nagrody Grammy za Najlepszy Utwór Hard Rockowy. W roku 2002 Pearl Jam wydało siódmy krążek – „Riot Act”. „Man of The Hour” będący jednym z utworów na ścieżce dźwiękowej do filmu „Big Fish” nominowany został do Złotych Globów w roku 2004. W roku 2006 na rynku ukazał się „Pearl Jam”, rok później – „Backspacer”. Na rok 2012 zaplanowane zostało wydanie rocznicowego, dziesiątego albmu zespołu.

Matthew Cameron uplasował się na dziewiętnastym miejscu listy „100 najlepszych perkusistów” stworzonej przez magazyn „Rolling Stone”.


Komentarze

Fuzzy
2012-08-20 12:41:40

Lubiłem go za czasów Soundgarden, teraz średnio mnie przekonuje. Mimo to fajnie że załapał się do Pearl Jam, wszytko zostaje w grungowej rodzinie :)

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.