Leksykon współczesnej perkusji

Świetnie radzi sobie

W jazzie, bluesie rocku i metalu. Aynsley Dunbar, który jest w stanie zagrać praktycznie wszystko, uznawany jest za jednego z najbardziej wszechstronnych i uniwersalnych perkusistów na Wyspach Brytyjskich. (więcej)

Czytelnicy prestiżowego

magazyny branżowego „Modern Drummer” aż pięć razy z rzędu wybierali Smitha najlepszym perkusistą. (więcej)

Bill Ward jest

wielką inspiracją między innymi dla Dava Grohla, który często wymienia Billa jako swojego guru. (więcej)

Za współpracę z Carlosem Sntaną

Michael Shrieve został wprowadzony do Rock & Roll Hall of Fame. Wydarzenie to miało miejsce w 1998 roku. (więcej)

Tagi

  • Jonny Quinn
  • Perkusista
  • Perkusja
  • Instrumenty perkusyjne
  • Snow Patrol
  • Muzyka
  • Muzyczny

Jonathan Graham "Jonny" Quinn - perkusista zespołu Snow Patrol

2013-09-25 10:07
guy
Jonathan Graham "Jonny" Quinn urodził się 26 lutego 1972 roku w północnej części Irlandii. Uczęszczał do Rocksport School. We wczesnych latach dziewięćdziesiątych występował u boku The Mighty Fall. Ponadto podjął się współpracy z The New Brontes i Disraeli Gears. W październiku 1996 roku z Brendanem MCCauleyem stworzył The Cresent Arts Centre, gdzie przez resztę roku grał koncerty z Disreali Gears. W roku 1997 zespół wydał debiutancki krążek "Pure Groove".
Jonny Quinn
Jonny Quinn, źródło: Wikipedia

Od roku 2007 powiązany jest z zespołem Snow Patrol, z którym nawiązał współpracę podczas nagrań do debiutanckiego krążka "Eyes Open". Podczas koncertu inauguracyjnego trasy promującej album, Quinn złamał rękę, przez co nie mógł uczestniczyć w kolejnych koncertach. Na ten czas zastąpiony został przez Grahama Hopkinsa, który pojawił się na występach w Europie, Australii, Stanach i Nowej Zelandii. W tym samym roku Snow Patrol pojawiło się na rozdaniu nagród BRIT Awards.

W roku 2007 artysta oświadczył się Mariane Rokke podczas koncertu Snow Patrol. Na swoim zestawie perkusyjnym napisał "Wyjdź za mnie, Mariane".

Za muzyków inspirujących go uznaje Gingera Bakera, Louiego Bellsona i Stewarta Copelanda.

Napisz komentarz

Drogie czytelniczki / drodzy czytelnicy.
Wszystkie komentarze są moderowane, z tego też powodu proszę nie umieszczać komentarzy obraźliwych. Komentarz nie może zawierać linków do innych stron. Wasze komentarze będą ukazywać się z pewnym opóźnieniem.